ARCYBISKUP METROPOLITA                                                                          

         POZNAŃSKI

WSKAZANIA PASTERSKIE

DOTYCZĄCE PRZEPISÓW POKUTNYCH

W ZWIĄZKU Z WIELKIM POSTEM 2007

 

Pokutujcie więc i nawróćcie się, aby grzechy wasze zostały zgładzone, aby nadeszły od Pana dni ochłody, aby też posłał wam zapowiedzianego Mesjasza, Jezusa, którego niebo musi zatrzymać aż do czasu odnowienia wszystkich rzeczy” (Dz 3,19-21). Wszyscy wierni, każdy na swój sposób, na podstawie prawa Bożego zobowiązani są czynić pokutę. Żeby jednak – przez wspólne zachowanie pokuty – złączyli się między sobą, zostają nakazane dni pokuty, podczas których wierni powinni przeznaczać więcej czasu na modlitwę, wykonywać uczynki pobożności i miłości, podejmować akty umartwienia przez wierniejsze wypełnianie własnych obowiązków, zwłaszcza zaś zachowywać post i wstrzemięźliwość (por. kan. 1249 KPK). Dniami pokuty w Kościele powszechnym są poszczególne piątki całego roku i czas Wielkiego Postu (por. kan. 1250 KPK).

Mając na uwadze powyższe normy, polecam, aby w Archidiecezji Poznańskiej przestrzegano następujących zasad:

 

    I.  PRZEPISY POSTNE

    A. Wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post ścisły

 

1.   Wierni, którzy ukończyli 14 rok życia, są zobowiązani do zachowania w ciągu całego życia wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych  w następujące dni:

a)  we wszystkie piątki całego roku,

b)    w Środę Popielcową.

 

Równocześnie – ze względu na tradycję tego dnia w Polsce – zachęcam wiernych do zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w Wigilię Bożego Narodzenia.

 

Wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych nie obowiązuje, jeżeli zgodnie  z przepisami liturgicznymi, w piątek przypada uroczystość.

 

2.   Wierni, którzy ukończyli 18 rok życia, aż do rozpoczęcia 60 roku życia, oprócz wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych są zobowiązani do zachowania postu ścisłego w następujące dni:

a)     w Środę Popielcową,

b)    w Wielki Piątek.

 

Post ścisły pozwala na jednorazowy posiłek do syta oraz na dwa skromne posiłki          w ciągu dnia.

 

3.   Wierni, którzy nie mają możliwości wyboru pokarmów i muszą spożywać to, co zostanie im podane, mogą korzystać z dyspensy od obowiązku wstrzymania się od potraw mięsnych w piątki całego roku. Taka dyspensa nie istnieje w Środę Popielcową  i Wielki Piątek.

Niemożliwość zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w piątek zakłada jednak podjęcie innych form pokuty, takich jak: modlitwa, jałmużna, uczynki pobożności i miłości, wierniejsze spełnianie obowiązków.

   

Dla słusznej przyczyny proboszcz może udzielić w pojedynczym przypadku                    – poszczególnym wiernym i poszczególnym rodzinom – dyspensy od wstrzemięźliwości od potraw mięsnych,  z wyjątkiem:

a)     Środy Popielcowej,

b)    Wielkiego Piątku.

 

Proboszcz winien jednak nałożyć na korzystających z dyspensy obowiązek modlitwy   w intencjach Ojca Świętego oraz złożenia ofiary do skarbony z napisem „Jałmużna postna”, względnie częstszego spełniania uczynków chrześcijańskiego miłosierdzia.

 

Z dyspensy udzielonej przez proboszcza mogą korzystać parafianie wszędzie, gdziekolwiek się znajdują, a także wszyscy inni wierni przebywający na terenie danej parafii. Jeżeli np. przyjęcie z okazji pogrzebu przewidziane jest na terenie innej parafii niż parafia własna, wówczas organizator przyjęcia winien udać się z prośbą o dyspensę do proboszcza parafii, na terenie której przyjęcie jest organizowane.

 

Tej samej władzy dyspensowania udzielam spowiednikom przy sprawowaniu Sakramentu Pokuty. Prośbę o dyspensę – w formie pisemnej – można także kierować do Kurii Metropolitalnej.

 

Przed posiłkiem należy poinformować zainteresowanych o udzielonej dyspensie.

    B. Powstrzymywanie się od zabaw

 

 1.  Powstrzymywanie się od zabaw tanecznych obowiązuje w piątki całego roku i w czasie Wielkiego Postu.

 

2.   W pojedynczym przypadku dla słusznej przyczyny proboszcz może udzielić                  – poszczególnym wiernym i poszczególnym rodzinom – dyspensy od powstrzymania się od zabawy w dany piątek poza okresem Wielkiego Postu, nakładając na korzystających z dyspensy obowiązek modlitwy w intencjach Ojca Świętego oraz złożenia ofiary do skarbony z napisem „Jałmużna postna”, względnie częstszego spełniania uczynków chrześcijańskiego miłosierdzia.

 

    Słuszną przyczyną dla uzyskania dyspensy od powstrzymania się od zabawy w dany piątek poza okresem Wielkiego Postu może być np. konieczność urządzenia w tym dniu wesela ze względów lokalowych, studniówki lub innej szkolnej zabawy ze względów organizacyjnych, czy też zabawy dla pracowników danego zakładu ze względów lokalowych czy organizacyjnych.

 

   Z dyspensy udzielonej przez proboszcza mogą korzystać parafianie wszędzie, gdziekolwiek się znajdują oraz wszyscy inni wierni przebywający na terenie danej parafii. Jeżeli  zabawa, np. wesele  lub  studniówka,  przewidziana  jest  na terenie innej parafii niż parafia własna, wówczas organizator zabawy winien udać się z prośbą o dyspensę do proboszcza parafii, na terenie której zabawa jest organizowana.

 

   Tej samej władzy udzielam spowiednikom przy sprawowaniu Sakramentu Pokuty.     Prośbę o dyspensę można także kierować w formie pisemnej do Kurii Metropolitalnej.

 

   Przed zabawą należy poinformować zainteresowanych o udzielonej dyspensie.

 

 

II.   CZAS KOMUNII ŚW. WIELKANOCNEJ

 

    W Archidiecezji Poznańskiej czas Komunii św. wielkanocnej zaczyna się od niedzieli przed Środą Popielcową, tj. od 18 lutego 2007 r. i trwać będzie w bieżącym roku do Uroczystości  Trójcy Przenajświętszej, tj. do dnia 3 czerwca 2007 r. włącznie. Przyjęcie Komunii św. z okazji Wielkanocy w naznaczonym terminie należy do podstawowych obowiązków katolika.

Zachęcam gorąco Archidiecezjan, aby z żywą wiarą i żarliwą skruchą przystąpili do Sakramentu Pojednania i duchowo odnowieni przyjęli Chrystusa w Komunii św.

 

III.     DANINA DIECEZJALNA

 

     Każdy wierny – w miarę swoich możliwości – zobowiązany jest do troski o potrzeby wspólnoty Kościoła. Jedną z form tej troski jest danina diecezjalna, składana w okresie Wielkiego Postu na potrzeby naszej Archidiecezji. Fundusze z daniny diecezjalnej przeznaczane są na działalność charytatywną prowadzoną przez Caritas Archidiecezji Poznańskiej, na potrzeby Arcybiskupiego Seminarium Duchownego oraz na funkcjonowanie instytucji centralnych Archidiecezji.

 

Serdecznie dziękuję za zrozumienie tych potrzeb i za składane ofiary.

 

Poznań, dnia 15 lutego 2007 roku

N. 976/2007

 

                                                                        (-) + Stanisław Gądecki

                                                                        Arcybiskup Metropolita Poznański

 

 

                                                                        (-) Ks. Ireneusz Dosz            Kanclerz Kurii

 

19 XI – Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana

Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana będzie miał miejsce 19 listopada 2016 r. w Krakowie-Łagiewnikach. Dzień później, w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata, będzie można go dokonać we wszystkich kościołach w Polsce. To zwieńczenie Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia oraz Jubileuszu 1050. rocznicy Chrztu Polski.


Materiały do pobrania:

Uroczystość Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana w Krakowie Łagiewnikach rozpocznie się w sobotę 19 listopada nabożeństwem o godz. 10.00. O godz. 11.00 zgromadzeni wysłuchają konferencji biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla. O godz. 12.00 rozpocznie się Msza św. Przewodniczyć jej będzie metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz, a homilię wygłosi biskup opolski Andrzej Czaja, przewodniczący Zespołu ds. Ruchów Intronizacyjnych. Jubileuszowy Akt będzie proklamowany tuż po Eucharystii przed Panem Jezusem wystawionym w Najświętszym Sakramencie. Odczyta go przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

Do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach zaproszeni są wszyscy wierni, także ze środowisk polonijnych na całym świecie. Wejście do bazyliki będzie możliwe na podstawie kart wstępu wydawanych w poszczególnych kuriach diecezjalnych. Każdy zaś z przybyłych będzie mógł wziąć udział w uroczystościach na placu przed bazyliką, gdzie wystawione będą telebimy. Już od godziny 8.00 będzie możliwość zajęcia miejsc, jak również skorzystania z sakramentu pojednania.

– Jubileuszowy Akt jest nade wszystko aktem wiary, który potwierdza wybór Chrystusa i obliguje nas do życia na miarę zawartego z Nim przymierza – podkreślili biskupi w liście pasterskim zachęcającym do przygotowania duchowego do tego wydarzenia. Prosili też w nim, by proklamację Jubileuszowego Aktu poprzedziła nowenna, odmawiana w świątyniach, klasztorach i seminariach. Zachęcali do modlitwy do Ducha Świętego oraz specjalnej „Modlitwy do Jezusa, naszego Króla i Pana”. Podkreślili, że owocność włączenia się w Jubileuszowy Akt, będzie zależała od wcześniejszego przygotowania swego wnętrza.

Nowenna przed uroczystością Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana rozpocznie się w czwartek 10 listopada. Pierwszego dnia nowenny wierni będą modlić się o uznanie Panowania Jezusa Chrystusa Króla i poddanie się Jego Prawu, w kolejnych dniach będą dziękować za 1050-lecie Chrztu Polski, za Boże miłosierdzie oraz za matczyną opiekę Maryi Królowej Polski. Piąty dzień nowenny będzie przebłaganiem za narodowe grzechy, szósty modlitwą o wyrzeczenie się złego ducha i wszystkich jego spraw. W siódmym dniu nowenny wierni przyrzekną, że będą pełnić wolę Jezusa Chrystusa Króla, natomiast w ósmym, że będą budować Królestwo Jezusa Chrystusa Króla w naszym Narodzie. Ostatni dzień nowenny będzie podsumowaniem kolejnych dni modlitwy, a jego tematem będą słowa: „Chrystus Królem w całym Narodzie i Ojczyźnie”.

*
Program uroczystości 19 listopada:

Godz. 8.00 – Wejście do bazyliki (dla osób posiadających karty wstępu)

Od godz. 8.00 – Możliwość  skorzystania z sakramentu pojednania

Godz. 10.00 – Nabożeństwo

Godz. 11.00 – Konferencja (bp Roman Pindel)

Godz. 12.00 – Msza św. pod przewodnictwem kard. Stanisława Dziwisza, z homilią bp. Andrzeja Czai

Wystawienie Najświętszego Sakramentu

Proklamacja Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana

Ok. godz. 14.00 – Zakończenie celebracji

***
Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana

Nieśmiertelny Królu Wieków, Panie Jezu Chryste, nasz Boże i Zbawicielu! W Roku Jubileuszowym 1050-lecia Chrztu Polski, w roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, oto my, Polacy, stajemy przed Tobą [wraz ze swymi władzami duchownymi i świeckimi], by uznać Twoje Panowanie, poddać się Twemu Prawu, zawierzyć i poświęcić Tobie naszą Ojczyznę i cały Naród.

Wyznajemy wobec nieba i ziemi, że Twego królowania nam potrzeba. Wyznajemy, że Ty jeden masz do nas święte i nigdy nie wygasłe prawa. Dlatego z pokorą chyląc swe czoła przed Tobą, Królem Wszechświata, uznajemy Twe Panowanie nad Polską i całym naszym Narodem, żyjącym w Ojczyźnie i w świecie.

Pragnąc uwielbić majestat Twej potęgi i chwały, z wielką wiarą i miłością wołamy: Króluj nam Chryste!

–       W naszych sercach  – Króluj nam Chryste!

–       W naszych rodzinach – Króluj nam Chryste!

–       W naszych parafiach – Króluj nam Chryste!

–       W naszych szkołach i uczelniach – Króluj nam Chryste!

–       W środkach społecznej komunikacji – Króluj nam Chryste!

–       W naszych urzędach, miejscach pracy, służby i odpoczynku – Króluj nam Chryste!

–       W naszych miastach i wioskach – Króluj nam Chryste!

–       W całym Narodzie i Państwie Polskim – Króluj nam Chryste!

Błogosławimy Cię i dziękujemy Ci Panie Jezu Chryste:

–       Za niezgłębioną Miłość Twojego Najświętszego Serca ­– Chryste nasz Królu, dziękujemy!

–       Za łaskę chrztu świętego i przymierze z naszym Narodem zawarte przed wiekami – Chryste nasz Królu, dziękujemy!

–       Za macierzyńską i królewską obecność Maryi w naszych dziejach – Chryste nasz Królu, dziękujemy!

–       Za Twoje wielkie Miłosierdzie okazywane nam stale – Chryste nasz Królu, dziękujemy!

–       Za Twą wierność mimo naszych zdrad i słabości – Chryste nasz Królu, dziękujemy!

Świadomi naszych win i zniewag zadanych Twemu Sercu przepraszamy za wszelkie nasze grzechy, a zwłaszcza za odwracanie się od wiary świętej, za brak miłości względem Ciebie i bliźnich. Przepraszamy Cię za narodowe grzechy społeczne, za wszelkie wady, nałogi i zniewolenia. Wyrzekamy się złego ducha i wszystkich jego spraw.

Pokornie poddajemy się Twemu Panowaniu i Twemu Prawu. Zobowiązujemy się porządkować całe nasze życie osobiste, rodzinne i narodowe według Twego prawa:

–       Przyrzekamy bronić Twej świętej czci, głosić Twą królewską chwałę –  Chryste nasz Królu, przyrzekamy!

–       Przyrzekamy pełnić Twoją wolę i strzec prawości naszych sumień –  Chryste nasz Królu, przyrzekamy!

–       Przyrzekamy troszczyć się o świętość naszych rodzin i chrześcijańskie wychowanie dzieci – Chryste nasz Królu, przyrzekamy!

–       Przyrzekamy budować Twoje królestwo i bronić go w naszym narodzie – Chryste nasz Królu, przyrzekamy!

–       Przyrzekamy czynnie angażować się w życie Kościoła i strzec jego praw – Chryste nasz Królu, przyrzekamy!

Jedyny Władco państw, narodów i całego stworzenia, Królu królów i Panie panujących! Zawierzamy Ci Państwo Polskie i rządzących Polską. Spraw, aby wszystkie podmioty władzy sprawowały rządy sprawiedliwie i stanowiły prawa zgodne z Prawami Twoimi.

Chryste Królu, z ufnością zawierzamy Twemu Miłosierdziu wszystko, co Polskę stanowi, a zwłaszcza tych członków Narodu, którzy nie podążają Twymi drogami. Obdarz ich swą łaską, oświeć mocą Ducha Świętego i wszystkich nas doprowadź do wiecznej jedności z Ojcem.

W imię miłości bratniej zawierzamy Tobie wszystkie narody świata, a zwłaszcza te, które stały się sprawcami naszego polskiego krzyża. Spraw, by rozpoznały w Tobie swego prawowitego Pana i Króla i wykorzystały czas dany im przez Ojca na dobrowolne poddanie się Twojemu panowaniu.

Panie Jezu Chryste, Królu naszych serc, racz uczynić serca nasze na wzór Najświętszego Serca Twego.

Niech Twój Święty Duch zstąpi i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi. Niech wspiera nas w realizacji zobowiązań płynących z tego narodowego aktu, chroni od zła i dokonuje naszego uświęcenia.

W Niepokalanym Sercu Maryi składamy nasze postanowienia i zobowiązania. Matczynej opiece Królowej Polski i wstawiennictwu świętych Patronów naszej Ojczyzny wszyscy się powierzamy.

Króluj nam Chryste! Króluj w naszej Ojczyźnie, króluj w każdym narodzie – na większą chwałę Przenajświętszej Trójcy i dla zbawienia ludzi. Spraw, aby naszą Ojczyznę i świat cały objęło Twe Królestwo: królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju.

Oto Polska w 1050. rocznicę swego Chrztu
uroczyście uznała królowanie Jezusa Chrystusa.

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen. 

 

Wykład biskupa Andrzeja Czai wygłoszony 6 listopada 2016 r. w Opolu

Jubileuszowy Akt przyjęcia Jezusa za Króla i Pana – nadzieja i zadania

Jubileuszowy Akt dobrze wpisuje się w zakończenie Roku podwójnego Jubileuszu: Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia i 1050-lecia Chrztu Polski. Jest aktem zawierzenia Miłosierdziu Bożemu naszego Narodu i publicznym aktem naszego odnowienia przymierza z Bogiem. Trzeba go jednak nade wszystko wiązać z Chrystusowym wezwaniem: „A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy kto w Niego wierzy miał życie wieczne” (J 3,14-15). Oczywiście wiemy, w tajemnicy zmartwychwstania Jezusa wyraźnie się to ujawniło, że tego wywyższenia dokonał Bóg, gdy Go posadził „na prawicę swoją jako Władcę i Zbawiciela” (Dz 5,31) i gdy „darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem – ku chwale Boga Ojca” (Flp 2,9-11). W tym ostatnim zdaniu Apostoł Paweł podpowiada, co jest naszym zadaniem, jak dokonać wywyższenia Jezusa w naszym życiu, że trzeba otworzyć Mu drzwi i jak Zacheusz przyjąć Pana z radością, aby mógł zamieszkać i panować, czyli zbawiać. Dlatego pisze do Koryntian: „Trzeba bowiem, ażeby [Chrystus] królował, aż położy wszystkich nie-przyjaciół pod swoje stopy” (1Kor 15,25). O to samo woła też papież Pius XI w encyklice Quas primas w 1925 roku: „Trzeba więc, aby Chrystus panował w umyśle człowieka, którego obowiązkiem jest z zupełnym pod-daniem się woli Bożej przyjąć objawione prawdy i wierzyć silnie i stale w naukę Chrystusa; niech Chrystus króluje w woli, która powinna słuchać praw i przykazań Bożych; niech panuje w sercu, które, wzgardziwszy pożądliwościami, ma Boga nade wszystko miłować i do Niego jedynie należeć; niech króluje w ciele i członkach jego, które jako narzędzia […], mają przy-czynić się do wewnętrznego uświęcenia dusz”. W ten sposób papież określił zasadnicze zada-nie Kościoła w sytuacji narastającego laicyzmu. A ponieważ sytuacja z początku XX wieku ma swój dalszy ciąg i Kościołowi przychodzi dziś funkcjonować w kulturze coraz bardziej obcej Ewangelii, jego słowa są dalej aktualne.

1.          Sens Jubileuszowego Aktu.

Podjęcie wezwania Jezusa: „potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego” jest dziś bardzo aktualne, w sytuacji, gdy na różne sposoby i na wielu poziomach życia mamy do czynienia ze stanem uśpienia wiary, a nawet jej agonii. Można też mówić o swoistym procesie detronizacji Jezusa, zepchnięcia Boga na margines życia, a jeśli nie całkiem na margines życia, to na jakieś podrzędniejsze miejsce. To jest w pewnej mierze owoc antropologii oświeceniowej, w której Boga zepchnięto z piedestału, a dokonano intronizacji człowieka. Równocześnie jest to skutek naszego ulegania kulturze materialistycznej. Na co dzień, wielokroć, lekceważymy Boży ład w świecie, umiejętnie zagłuszając wyrzuty sumienia i po swojemu, subiektywnie i relatywistycznie interpretując Boże przykazania i Ewangelię. To sprawia, że człowiek nie żyje Bogiem, ani w jedności z Nim; zostawia Boga na boku, na marginesie życia, co gorzko owocuje m.in. w formie milczącej apostazji ludzi sytych, którzy żyją tak, jakby Bóg nie istniał (por. Jan Paweł II, adhortacja Ecclesia in Europa, nr 9). Nie wywieszam szyldu, że jestem ateistą czy agnostykiem, ale po prostu przestaję liczyć się z Bogiem, zostawiam Go, zapominam o Nim, żyję tak, jakby Go nie było, jakby umarł. Są też jeszcze inne formy detronizacji Boga, trudniejsze do rozpoznania. Papież Franciszek w dialogu z polskimi biskupami w Katedrze na Wawelu zwracał uwagę na problem rozwoju dziś wewnątrz Kościoła neognostycymu i neopelagianizmu. Dodałbym do tego jeszcze sprowadzanie wiary chrześcijańskiej do poziomu deizmu – Bóg jest, ja Go uznaję i do Niego zmierzam, ale na co dzień nie żyję Jego obecnością i bliskością, tym, że On jest pośród nas. Deista uważa, że ze wszystkim w życiu musi radzić sobie sam i dlatego w skrajnym przypadku może dojść do tego, że sam „robi” chrześcijaństwo, sam chce siebie zbawić. To jeszcze inny rodzaj detronizacji i zarazem dechrystianizacji. A wszystko to zdaniem papieża Franciszka niszczy naszą duchowość. Jesteśmy świadkami rozwoju w dzisiejszym chrześcijaństwie subiektywnej duchowości bez Chrystusa. Wyraża ją papież w słowach: „Modlę się, odczuwam… i nic więcej”. Stąd, pilna potrzeba wywyższenia Jezusa na nowo, prawdziwie i bardziej, poprzez obudzenie żywej wiary i życia z wiary, celem wyjścia z tego swoistego letargu, który prowadzi do zostawiania Boga na marginesie życia, czy wręcz odchodzenia od Boga. Dlatego w dokonaniu Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana trzeba widzieć nade wszystko, mówiąc obrazowo, mocne uderzenie w dzwon, które przy zamykaniu Bramy Miłosierdzia, będzie zwróceniem się do Boga o szczególną łaskę miłosierdzia dla nas wszystkich i które powinno nas tak dogłębnie poruszyć, aby nie wrócić do codzienności bez świadomego potwierdzenia wyboru Jezusa, jednoznacznego opowiedzenia się za Nim i podjęcia na nowo realizacji powołania do świętości. Stąd, w „Komentarzu do Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana” czytamy, że akt ten „nie jest zwieńczeniem, lecz początkiem dzieła intronizacji Jezusa Chrystusa w Polsce i w narodzie polskim. Przed nami wielkie i ważne zadanie”.

2.    Geneza Aktu.

Najpierw godzi się zauważyć, że przez wszystkie wieki myśl o królewskiej godności Chrystusa, o jego wiecznym i powszechnym panowaniu była obecna w liturgii, w wypowiedziach doktrynalnych, w refleksji teologicznej, w ikonografii, w hymnografii i w rozmaitych przejawach pobożności. Szczególne jej rozwinięcie i ustanowienie święta Chrystusa Króla przyniosła w 1925 roku encyklika Piusa XI Quas primas. Treść święta była jednak zawsze i mocno obecna w wierze i modlitwie Kościoła. Na potwierdzenie tego faktu wystarczy przy-wołać zakończenie modlitw liturgicznych, w których od wieków Kościół niezmiennie odwołuje się do królowania Chrystusa: „Który żyje i króluje na wieki wieków”. Myśl o intronizacji Serca, czy Osoby Jezusa wyrosła ze środowisk szerzących dzieło poświęcenia rodzin Sercu Jezusa. Z początkiem XX wieku, słynny apostoł tegoż dzieła o. Matteo ze Zgromadzenia Najświętszych Serc Jezusa i Maryi nawoływał do zawieszania w domu, na honorowym miejscu, obrazu Serca Jezusowego i ten akt określał intronizacją Serca Jezusowego w rodzinach. Natomiast o potrzebie aktu intronizacyjnego zaczęto mówić w związku z wszczęciem w archidiecezji krakowskiej w 1996 roku procesu beatyfikacyjnego Służebnicy Bożej Rozalii Celak. Wówczas światło dzienne ujrzały jej zapiski i można było poznać treść udzielonych jej objawień prywatnych, w których Pan Jezus domaga się m.in. aktu intronizacyjnego od narodu polskiego. Świadczy o tym choćby ten zapis: „Jest ratunek dla Polski: jeżeli mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności przez intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów i całkowitym zwrotem do Boga”. Wypracowany Akt stanowi odpowiedź na dążenia tzw. ruchów intronizacyjnych, bardzo zróżnicowanych między sobą, ale w jednym zgodnych – w domaganiu się intronizacji Jezusa. Jedni chcą intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa, drudzy – intronizacji Jego Osoby, przy czym, jedni powołują się bardziej na prywatne objawienia Celak, drudzy na encyklikę Piusa XI Quas primas. Jako taki Jubileuszowy Akt jest zwieńczeniem ważnego dzieła rozeznania i skorygowania dążeń i oczekiwań ruchów intronizacyjnych przez pasterzy Kościoła w Polsce.

Po czasie wstrzemięźliwego odnoszenia się do jakiegokolwiek postulatu intronizacji Jezusa Chrystusa, w 2012 roku biskupi, w dwóch listach pasterskich: Objawienie Boże a objawienia prywatne i O królowaniu Jezusa Chrystusa, określili ramy kościelnego nauczania na temat objawień prywatnych, królewskiej godności i misji Chrystusa oraz kultu Chrystusa Króla. W 2013 roku Konferencja Episkopatu Polski powołała Zespół ds. Ruchów Intronizacyjnych. W 2014 roku podjęto wymianę myśli w gronie ekspertów, a w 2015 roku zaproszono do dialogu przedstawicieli ruchów intronizacyjnych i w ten sposób zawiązał się nieformalny zespół mieszany do wymiany myśli i wspólnych ustaleń. Oprócz dziesięciu biskupów tworzą go przedstawiciele: Wspólnot dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa, Rycerstwa Jezusa Chrystusa Króla, Stowarzyszenia „Róża” i Fundacji Serca Jezusa, Ruchu Obrony Rzeczypospolitej „Samorządna Polska”, Stowarzyszenia „Ruch Intronizacji Jezusa Chrystusa Króla Polski”. Są także reprezentanci środowisk inteligencji katolickiej oraz reprezentantka wspólnot i grup Polonii amerykańskiej, kanadyjskiej i australijskiej. Pierwsze posiedzenie „zespołu mieszanego” miało miejsce na Jasnej Górze 4 maja 2015 roku. Przedstawiciele poszczególnych ruchów zaprezentowali stanowisko i oczekiwania swoich środowisk intronizacyjnych. Niemal w każdym wystąpieniu pojawiał się apel o dokonanie aktu intronizacyjnego i ogłoszenie Chrystusa Królem Polski. Ponadto, zgłoszono potrzebę krucjaty modlitewnej za Ojczyznę, opartej o jedną modlitwę wskazaną przez KEP, uzasadniano racje dla uznania przez Episkopat Polski potrzeby intronizacji Jezusa Chrystusa, mówiono o konieczności przygotowania do niej diecezji i parafii, a także o wielkich narodowych rekolekcjach, o konieczności rozróżnienia intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa i intronizacji Osoby Jezusa Chrystusa, o korekcie listu pasterskiego nt. królowania Jezusa Chrystusa z listopada 2012 roku i o potrzebie integracji środowisk intronizacyjnych. Pojawiła się też prośba, aby biskupi wskazali formułę teologiczną narodowej intronizacji.

3.    Zasadnicze zastrzeżenie.

Podczas 369. Zebrania Plenarnego KEP w Warszawie, 10 czerwca 2015 roku, biskupi zdecydowanie wyrazili swoją dezaprobatę w stosunku do dążeń niektórych ruchów intronizacyjnych do ogłoszenia czy uznania Chrystusa Królem Polski. Zwrócono uwagę na polityczną konotację tytułu i omówiono racje teologiczne przeciwne jego wprowadzeniu. Trzeba stwierdzić, że myśl o konieczności uznania Chrystusa Królem Polski, wyprowadza się najczęściej z prywatnych objawień Rozalii Celak. Znajdujemy w nich wezwanie do dokonania intronizacji, skierowane zarówno do władz kościelnych, jak i świeckich. Czytamy: „Jest jednak ratunek dla Polski, jeśli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności przez Intronizację, […]” (Wyznania z przeżyć wewnętrznych, red. W. Kubik, Kraków 2007, s. 207). W objawieniach tych jest jeszcze parę podobnych miejsc, ale nigdzie nie ma wprost wezwania do ogłoszenia, czy uznania Chrystusa Królem Polski. I trudno się temu dziwić. Uznanie i ogłoszenie Chrystusa Królem Polski oznaczałoby nadanie Mu zawężającego tytułu, który ograniczałby rozumienie Jego władzy. Taki zabieg nie ma podstaw biblijnych, ani oparcia w nauczaniu Magisterium Kościoła. Papież Pius XI w encyklice Quas primas wyraźnie naucza o powszechnym i wiecznym panowaniu Chrystusa. Bywa, że zwolennicy ogłoszenia, czy uznania Chrystusa Królem Polski, odwołują się do nazywania Maryi Królową Polski. Pytają, skoro Maryja może być Królową Polski, to dlaczego Chrystus nie może być Królem Polski? Trzeba najpierw zauważyć, że mamy tu do czynienia z zupełnie innymi poziomami. Przecież Maryja nie jest boginią. Wyraźna różnica poziomów ujawnia się w świetle teologicznej interpretacji królewskiej godności Maryi, która została jej nadana przez Naród. Znaczącą myśl ku takiemu rozumieniu kwestii rozwija Pius XII w encyklice Ad Caeli Reginam. Papież stwierdza: „W pełnym właściwym i absolutnym znaczeniu jeden jest Król, Jezus Chrystus, Bóg-Człowiek: lecz i Maryja choć tylko w pewnej mierze i tylko analogicznie (...) uczestniczy również w królewskiej godności. Uczestniczyć zaś w królewskiej godności Jezusa znaczy służyć na Jego wzór. Albowiem Jezus nie przyszedł, aby mu służono, lecz aby służyć (Mt 20, 28). Maryja nie przypadkowo nazwała się Służebnicą (Łk 1, 38). Jest to jedyny tytuł, który Ona odnosi do siebie. Jako królowa służy na wzór Chrystusa”. Ta służba Maryi obejmuje również naród polski, co podkreśla prefacja o NMP Królowej Polski: „Ona przyjmując pod krzyżem testament Bożej miłości, wzięła za swoje dzieci wszystkich ludzi, którzy przez śmierć Chrystusa narodzili się do życia wiecznego. Wyniesiona do niebieskiej chwały otacza macierzyńską miłością Naród, który Ją wybrał na swoją Królową, broni go w niebezpieczeństwach, udziela mu pociechy w utrapieniach i wspiera go w dążeniu do wiecznej ojczyzny, aż nadejdzie pełen blasku dzień Pański”. Tak więc liturgia interpretuje królewską godność Maryi teologicznie – królować znaczy służyć. Maryja jako Królowa Polski służy polskiemu narodowi. W wykładni politycznej jej królewska godność oznaczałaby rządzenie. Krótko mówiąc, królewska godność Maryi ma zupełnie inny charakter i nie można jej stawiać na równym poziomie z królowaniem Jezusa, które oznacza panowanie i władzę nad całym światem. Czasem pytano, dlaczego Chrystus nie może być Królem Polski, skoro jest Królem Izraela? Otóż, mówienie o Jezusie jako Królu Izraela, czy Królu żydowskim ma swe podstawy w Jego pochodzeniu z królewskiego rodu Dawida, w fakcie wpisania Go w genealogię tego rodu. Takiego związku z narodem polskim Pan Jezus nie ma. Natomiast Jego królewska godność i misja mają charakter powszechny i wieczny, i dlatego nie można uznać Chrystusa Królem Polski, bo to oznaczałoby umniejszenie jego godności i ograniczenie Jego posłannictwa, Jego panowania i władzy.

Nade wszystko trzeba pamiętać, że zbawczą wartość ma wyznawanie Jezusa Panem. Apostoł Paweł w Liście do Filipian oznajmia, że Bóg Go nad wszystko wywyższył po to, aby każde stworzenie zgięło przed Nim kolano i oddało mu należną cześć, i „aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem – ku chwale Boga Ojca” (Flp 2,11). W Liście do Rzymian zapewnia: „Jeżeli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych – osiągniesz zbawienie” (10,9-10). To znaczy, że akt wiary i uznania Jezusa za Króla i Pana sprawia zbawienie. Dlatego, gdy z wiarą wyznaję, że Jezus jest Panem – osiągam zbawienie. Gdy ogłaszam Go czy uznaję Królem Polski, to moje wyznanie nie ma już soteriologicznego charakteru. Jest to akt polityczny, który oznacza umniejszenie godności Chrystusa i jest „wręcz karykaturą wyznania, które jest u podstaw wiary chrześcijan” (bp R. Pindel). Natomiast uznanie Jezusa moim Królem zmienia moje życie i ma wpływ na życie innych. Można też powiedzieć, że im dla większej rzeszy obywateli Polski Jezus będzie prawdziwie Królem i Panem, tym bardziej będzie panował w naszej Ojczyźnie i w naszych rodzinach.

4.    Ukierunkowanie i pogłębienie treści Aktu.

10 października 2015 roku, z inicjatywy „zespołu mieszanego” odbyło się otwarte sympozjum sprawozdawczo-naukowe na Jasnej Górze, w ramach którego przedstawiciele poszczególnych ruchów intronizacyjnych zaprezentowali rozumienie intronizacji w ich środowisku oraz ich wkład na rzecz dzieła intronizacji Jezusa Chrystusa. Zespół ds. Ruchów Intronizacyjnych miał okazję zaprezentować stanowisko Konferencji Episkopatu Polski: bp Roman Pindel przedstawił biblijne podstawy królowania Chrystusa, bp Jacek Jezierski – rozwój idei królowania Chrystusa w dziejach, a ja – nauczanie Magisterium Kościoła na temat królowania Chrystusa, które wyklucza możliwość nadania Chrystusowi tytułu „Król Polski”. Dyskusję zwieńczyło odczytanie prośby przedstawicieli ruchów intronizacyjnych do pasterzy Kościoła w Polsce, „aby w liście zapowiadającym program przyszłego roku liturgicznego w Polsce, zechcieli zawrzeć zapowiedź polskiego, narodowego aktu uznania i przyjęcia królowania Jezusa Chrystusa oraz poddania się pod Jego władzę”. Gdy Konferencja Episkopatu Polski zaaprobowała prośbę, podjęto prace najpierw nad konstrukcją aktu intronizacyjnego i wskazano treści, które winny się w nim znaleźć. Wyznaczone osoby przygotowały projekt tekstu, który po naniesieniu korekt i zyskaniu aprobaty „zespołu mieszanego” został przedstawiony Konferencji Episkopatu Polski. 16 kwietnia 2016 roku, na 372. Zebraniu Plenarnym KEP biskupi zatwierdzili tekst, ingerując jedynie w brzmienie tytułu. Uwzględniając kontekst dokonania aktu nadano mu tytuł: Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. Nietrudno zauważyć, że sformułowanie samego tytułu wyraźnie odbiega od dążeń i pojęć, którymi przedstawiciele ruchów intronizacyjnych operowali na początku, zgłaszając postulaty dokonania aktu intronizacji w narodzie polskim, czy w naszej Ojczyźnie. W ramach prowadzonej debaty dokonała się pewna ewolucja w podejściu do samego rozumienia dzieła intronizacji Jezusa. Przyjęło się mówienie o uznaniu Chrystusa Królem. W trakcie rozeznawania dążeń ruchów intronizacyjnych i w ramach wymiany myśli z ich przedstawicielami okazało się bowiem, że wspólny ich cel jest zbieżny z dążeniem wielu wspólnot i stowarzyszeń Kościoła w Polsce, m.in. środowiska oazowego i charyzmatycznego. Jest też u podstaw spotkań młodzieży w Lednicy. W ten sposób zauważono, że od wielu lat dojrzewa w naszym Kościele myśl i pragnienie, aby uznać Chrystusa Panem i Zbawicielem, uznać Go Królem i poddać się Jego Prawu. Biskupi rozeznali w tym inspirację Ducha Świętego, która ujawniła się w zmyśle wiary Bożego ludu, w zgodnym dążeniu do tego samego różnych jego środowisk. To bardzo pomogło w dalszym procedowaniu dzieła. Ustalono, że dążenie do uznania Chrystusa Królem jest niewątpliwie obecne w objawieniach prywatnych Rozalii Celak. Nade wszystko jednak ma solidne podstawy biblijne i szerokie rozwinięcie w nauczaniu Kościoła, szczególnie w encyklice Quas Primas Piusa XI. Na takiej podstawie jest też obecne w treści zatwierdzonego Aktu. Jego istota jest zawarta już w pierwszym akapicie tekstu: „Stajemy przed Tobą, by uznać Twoje panowanie, poddać się Twemu prawu, zawierzyć i poświęcić Tobie naszą Ojczyznę i cały naród”. I zaraz dalej czy-tamy: „Z pokorą chyląc swe czoła przed Tobą, Królem Wszechświata, uznajemy Twe panowanie nad Polską i całym naszym narodem, żyjącym w Ojczyźnie i w świecie”. Z obydwu zapisów wynika, że nie chodzi tylko o ogłoszenie Chrystusa Królem. On jest Królem niezależnie od naszej postawy. Sam to wyraźnie poświadcza w dialogu z Piłatem. Zapytany: „Czy Ty jesteś królem żydowskim”, odpowiada twierdząco i od razu wyjaśnia, że Jego królestwo nie jest z tego świata. Inność i specyfika jego królewskiej tożsamości i władzy objawia się w pełni dopiero na krzyżu, gdy w odpowiedzi na prośbę dobrego łotra składa obietnicę: „Zaprawdę, powiadam Ci: Dziś ze mną będziesz w raju” (Łk 23,43). Tak okazuje się, że Chrystus jest Królem, który może dawać życie i obdarowuje życiem. Wykonuje też władzę ustawodawczą (ustanawia Prawo: Mt 5,17nn; J 13,34; 14,15), sądowniczą (J 5,27; Dz 10,42; 17,31) i wykonawczą Mt 25,34nn). Jego królewskość, Jego panowanie polega na tym, że daje świadectwo prawdzie i zgromadza wszystkich w prawdzie (por. J 18,33-37). Dlatego uznanie Jego panowania dokonuje się przez przyjęcie postawy słuchania Jego głosu. Jedynie w tym sensie jest „Królem królujących i Panem panujących” (1Tm 6,15; por. Ap 19,6). Dlatego w akcie uznania Chrystusa Królem chodzi także o akceptację prawdy o Jego królewskiej godności i misji, którą nam przekazał, o przyjęcie rozumienia królewskości Jezusa, objawionego w Piśmie św. i strzeżonego oraz wyjaśnianego przez Magisterium Kościoła. Trzeba mieć świadomość tego, że Jezus otrzymał godność królewską od Ojca, Boga Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, a człowiek nic tu dodać ani ująć nie jest w stanie. Chodzi o to, że Jezus jest Królem niezależnie od woli człowieka. Jeśli tak, to w odniesieniu do Pana Jezusa możemy mówić o intronizacji w znaczeniu tylko częściowym. W świecie ceremonia ta zasadniczo składa się z dwóch części: z aktu ustanowienia króla oraz z aktu oddania się pod jego władzę. Intronizacja Jezusa Króla nie jest ani koronacją, ani nadaniem Jezusowi godności królewskiej czy tytułu królewskiego. Intronizacja Jezusa Króla jest zasad-niczym aktem naszej wiary – wybieramy Jezusa i przyjmujemy Jego prawo. Jest to zatem akt na podstawowym poziomie religijnym, wynikający z naszego powołania chrześcijańskiego, odkąd jesteśmy dziećmi Bożymi. Przez akt intronizacyjny przyjmujemy i uznajemy nad sobą królewską władzę Jezusa, wyznajemy ją wobec innych oraz chcemy ją potwierdzać całym życiem.

Konferencja Episkopatu Polski zmieniła brzmienie tytułu Aktu, rezygnując z określenia „akt intronizacyjny”. Biskupom zależało na tym, by nie narazić wiernych na błędne rozumienie dzieła intronizacji. Określenie „akt intronizacyjny”, dobrze znane w środowiskach intronizacyjnych, nie zawsze jest jednoznacznie interpretowane w społeczeństwie, także przez wiernych. Co więcej, samo słowo „intronizacja” oznacza „wyniesienie na tron” i użycie go naraża na błędnie rozumiane aktu uznania Jezusa Królem. Można myśleć o dodaniu Jezusowi władzy albo wprost o wyniesieniu Go na tron. Stąd – nie naruszając w żaden sposób wypracowanego wcześniej tekstu – nadano mu inny tytuł. Nie bez powodu zamiast słowa „uznać” zastosowano słowo „przyjąć”. Otóż, to drugie słowo bardziej zobowiązuje nas i wzywa do na wskroś personalnego odniesienia się do Jezusa i zaangażowania się całym sercem w Jego panowanie, w urzeczywistnianie Jego królestwa. Pomaga nam lepiej uchwycić, że w dziele intronizacji Jezusa nie chodzi li tylko o jakiś zewnętrzny akt uznania Go Królem i Panem, ale postawę głęboko wewnętrzną, duchową, która ma swoje konsekwencje w życiu i promieniuje na wszystkie sfery życia, na innych oraz owocuje w społeczeństwie. By przyjąć Jezusa za Króla i Pana, trzeba Mu otworzyć drzwi serca, drzwi naszych domów, świątyń i miejsc pracy, a także z Nim żyć, dać Mu miejsce i pozwolić panować we wszelkich sferach życia, również społecznej, ekonomicznej i politycznej. Właśnie o to wołał św. Jan Paweł II w homilii inaugurującej jego pontyfikat: „Nie lękajcie się. Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi! Dla Jego zbawczej władzy otwórzcie granice państw, systemów ekonomicznych, systemów politycznych oraz kierunków cywilizacyjnych. Nie lękajcie się!”.

5.    Szansa i zadania.

Rzecz jasna nie możemy być naiwni, że sama proklamacja Jubileuszowego Aktu przyjęcia Jezusa za Króla i Pana dokona cudownej przemiany naszych serc i rodzin, że będzie od razu lepiej w naszej ojczyźnie, że wszyscy odtąd będą uczciwi i prawi, i tak dalej. Jeśli jednak tego Aktu dokonamy z wiarą i czystym sercem, to w naszych staraniach o żywą więź z Bogiem pojawi się nowa jakość, w której Pan Bóg z pewnością dostrzeże wyraz dobrej woli i zaangażowanej wiary. Dlatego można żywić nadzieję, że temu dziełu pobłogosławi, co jest zawsze źródłem naszego duchowego rozwoju i wzrostu. Natomiast owoce będą zależne od jakości naszego przygotowania się i od tego, na ile konsekwentnie podejmiemy zawarte w Akcie przyrzeczenia i wynikające z niego zadania. Trzeba w nim widzieć konkretny wyraz i formę kultu Jezusa Chrystusa Króla Wszech-świata, akt oddania należnej mu czci, a także akt wiary, wyznania, że jest Królem i Panem. Nie jest to więc nic nowego, ale mający swe umocowanie w tradycji Kościoła publiczny akt wiary i kultu Chrystusa Króla, proklamowany w szczególnym momencie zakończenia w Kościele w Polsce podwójnego jubileuszu, który nie bez określonych racji ma mieć miejsce najpierw w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Wybór łagiewnickiego sanktuarium wyniknął z faktu, że tegoroczna Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata zamyka Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia. Znaczenia wyboru tego miejsca nie można jednak wiązać tylko z praktycznymi względami. Proklamując przyjęcie Jezusa za Króla i Pana, podejmujemy zadanie, którego bez zanurzenia w Bożym Miłosierdziu i bez czerpania z Bożego miłosierdzia nie jesteśmy w stanie realizować i rozwijać. Chodzi o wspólnotowy akt wyznania wiary angażujący każdego osobiście, ponieważ ma potwierdzić nasz wybór Chrystusa i wyrazić naszą wolę i gotowość uznania Jego panowania, poddania się Jego prawu, zawierzenia i poświęcenia Mu siebie, naszych rodzin, ojczyzny i całego narodu. Wypowiadany na zakończenie obchodów dwóch jubileuszy, ma być również aktem modlitewnym, w którym miłosierdziu Bożemu zawierzymy „wszystko, co Polskę sta-nowi”, i zarazem aktem odnowienia przymierza, które nasz naród zawarł z Trójjedynym Bogiem 1050 lat temu. Jako taki może pomóc każdemu z nas i całemu narodowi polskiemu w dokonaniu dzieła odnowy przymierza z Bogiem, w ponowieniu świadomego wyboru Chrystusa oraz w podjęciu na nowo powołania do świętości. Koniecznie trzeba pamiętać, że Akt jedynie inicjuje dzieło i wzywa nas do podjęcia dzieła wywyższenia Jezusa we wszelkich wymiarach naszego życia. Każdy powinien zacząć od siebie, od rachunku sumienia i podjęcia takiego trudu nawrócenia, którego skutkiem będzie całkowity zwrot ku Bogu, ku Chrystusowi. Wtedy ów szczególny rok podwójnego jubileuszu: Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia i 1050. Rocznicy Chrztu Polski nie będzie tylko odnotowany w annałach. Szansa wtórnej ewangelizacji narodu przynajmniej w części może zostać wykorzystana.

W Jubileuszowym Akcie trzeba nam zatem zobaczyć wielkie wezwanie, impuls mobilizujący i wielkie zobowiązanie do podjęcia solidnej pracy nad sobą celem odbudowania i ożywienia osobistej więzi z Jezusem, która jest u podstaw Jego królowania w naszym życiu, a także do podjęcia pracy apostolskiej, aby rozszerzało się w świecie Jego królestwo. Stąd też, pierwszym nakazem chwili jest modlitwa do Ducha Świętego, bez pomocy którego nikt nie jest w stanie wyznać iż Panem jest Jezus (por. 1Kor 12,3). By Jubileuszowy Akt przyniósł dobre owoce trzeba wiele modlitwy. Dlatego teraz po-winniśmy codziennie odmawiać Modlitwę przyjęcia Jezusa za Króla i Pana, dołączoną do listu pasterskiego biskupów. Nie można też zaniedbać innych elementów duchowego przygotowania, poczynając od troski o stan łaski uświęcającej, pojednanie z Bogiem i ludźmi. Ważnym momentem przygotowania będzie też włączenie się w ogólnopolską nowennę.

Rzeczą bardzo ważną w przygotowaniu się do proklamacji Jubileuszowego Aktu będzie odpowiedni poziom świadomości i zmotywowania. Tak jak biskupi napisali w liście pasterskim, trzeba będzie dobrze poznać treść Aktu i ją w sercu rozważyć i przyjąć. Oczywiście proklamacja Aktu jedynie inicjuje dzieło wywyższenia Jezusa a równocześnie zobowiązuje nas do jego realizacji. Dokonana w dużej wspólnocie ma jednak szczególną rangę i siłę oddziaływania, co pokazała wielka manifestacja wiary podczas ŚDM. W przyszłości członkowie ruchów powinni poddać się solidnej formacji intelektualnej i duchowej, aby mógł się więcej jeszcze wyzwolić drzemiący w nich potencjał. Trzeba też zadbać o to, żeby każdy z ruchów zachował swoją tożsamość i odrębność, przy równoczesnej współpracy i wzajemnym dopełnianiu się. W tym upatruję ważkie zadanie dla zamianowanego przez Konferencję Episkopatu Polski delegata ds. rozwoju kultu Chrystusa Króla, a także dla kapelanów poszczególnych ruchów i wspólnot. Inną duchowość mają bowiem wspólnoty zmierzające do intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusowego a inną te wszystkie ruchy, które dążą do intronizacji Osoby Jezusa. Ujednolicenie, z jednej strony mogłoby wywołać opór nawet każdego z ruchów, a z drugiej strony zubożyłoby bogactwo, które może być rozwijane poprzez formację związaną z uznaniem i przyjęciem Chrystusa za Króla i Pana. W tej perspektywie warto też odnieść się do kwestii wizerunku Chrystusa Króla. Nie udało się wypromować jednego, który z pewnością sprzyjałby konsolidacji różnych środowisk kościelnych w Polsce, nie tylko ruchów intronizacyjnych. Ale, być może dobrze, że tak się stało. Mogłaby się bowiem zrodzić chęć ujednolicenia różnych form kultu Chrystusa Króla, co oznaczałoby jego zubożenie, a może i jeszcze inne niekorzystne następstwa. Tę sprawę zostawiamy więc przyszłości. Zdrowy rozwój kultu Chrystusa Króla będzie miał miejsce tylko wtedy, gdy w na-szych sercach i między nami będzie Boży Duch, czyli zgoda, jedność, miłość, poszukiwanie i poszanowanie prawdy, na bazie uległości orzeczeniom Urzędu Nauczycielskiego Kościoła. Przez całe wieki posłuszeństwo jest swoistym sprawdzianem Bożego Ducha w różnych kościelnych obszarach i środowiskach. Podporządkowanie się orzeczeniom Urzędu Nauczycielskiego, także przełożonym, związane najczęściej z pewnym bólem rezygnacji z własnej optyki, zawsze oczyszczało i porządkowało, prowadziło do zdrowego rozwoju wiary, pobożności i życia Kościoła. Nieraz też prowadziło do poznania głębi, której wcześniej nie można było zobaczyć. Niewątpliwie więc w szerzeniu zdrowego kultu Chrystusa Króla będzie potrzeba: szacunku i uznawania nauki pasterzy, postępowania według zasad i wytycznych zaakceptowanych przez Konferencję Episkopatu Polski. W związku z tym wiele uwagi trzeba będzie poświęcić opracowaniu i wdrażaniu w życie solidnej formacji intelektualnej i duchowej. Jej podwaliny zostały wskazane w treści Jubileuszowego Aktu: uznać panowanie Jezusa, poddać się Jego Prawu, zawierzyć i poświęcić Mu swoje życie, i wiernie mu służyć na wszelkich poziomach życia. Ufam, że konkretnym wsparciem w kreowaniu zdrowego kultu będzie też przygotowany modlitewnik pt. „Króluj nam Chryste”. Modlitewnik czcicieli Chrystusa Króla. Podsumowująco można stwierdzić, że Jubileuszowy Akt niesie z sobą dużą szansę zdynamizowania dzieła nowej ewangelizacji w naszym Kościele. By tej szansy nie zmarnować potrzeba dużej mobilizacji i solidnego zmotywowania i zaangażowania każdego z nas. Będzie też bardzo potrzeba autentycznego nawrócenia, rzetelnej formacji intelektualnej i duchowej, także ciągłego ponawiania Aktu w indywidualnych modlitwach i w ramach wspólnotowych nabożeństw i spotkań. Całemu przedsięwzięciu i realizacji dzieła powinna towarzyszyć szczególnie intensywna modlitwa, wołanie do Pana o nadzwyczajną Jego pomoc, jak to bywało wcześniej w trudnych chwilach naszego życia i dziejów narodu. Takie chwile są także dziś naszym udziałem, a czymś naturalnym i bardzo pożądanym jest uciekanie się wierzących do Pana wieków.

Dzisiaj jest

piątek,
28 kwietnia 2017

(118. dzień roku)

Święta

Piątek, II Tydzień Wielkanocny Rok A, I Dzień powszedni